Jestem głupi ale nie aż tak, żeby próbować driftów z lawetą. Popełniłem błąd i potrafię się do niego przyznać. Za słabo dociążyłem hak i mimo, że jechałem wolno / z normalną prędkością jak dla auta z lawetą a dużo wolniej niż jeździłem Dodge’m z lawetą to widocznie o 10km/h za dużo. (…) Wcale nie jechałem szybko i nie odstawiałem driftów z lawetą. W kombiaku miałem z tyłu 18″ i nie mogłem zbyt głęboko wjechać driftowozem na lawetę. Był za mały nacisk na hak i jadąc z górki to laweta przejęła kontrolę nad wszystkim. (
więcej)