Nowy dom psa, który nie dał się zabićWall-e dostał dwa uśmiercające zastrzyki i wylądował w kuble na śmiecie. Przeżył. Jego historia wzruszyła Amerykę. Teraz ma nowy dom Przypomnijmy: trzymiesięcznego psiaka, mieszańca teriera - i jego rodzeństwo - ktoś porzucił w lutym w pobliżu schroniska dla zwierząt w Sulphur w Oklahomie. Weterynarz zdecydował, że szczenięta trzeba uśpić, bo są słabe, wychudzone i bardzo chore. Dostały po dwa śmiertelne zastrzyki: w nogę i w serce. Ciała psów wyrzucono do kubła na śmieci przed schroniskiem. Jeden cudem przeżył. Szczeniaka nazwano Wall-e - takie imię nosił robot-śmieciarz (Wysypiskowy Automat Likwidująco Lewarujący. E-klasa) z filmu animowanego. Pieska, który nie dał się zabić, przygarnęła tymczasowo weterynarz Amanda Kloski z miejscowej kliniki i zaczęło się poszukiwanie dla niego stałego domu...