|
Moje życie – rap.
Od zawsze chyba istnieje konflikt pokoleń.
Dorośli często nie chcą zrozumieć młodych, od razu przechodzą do krytyki, jako to młodzież jest zła, wulgarna, brutalna.
Można i tak, ale po co?...
Marzę sobie o świecie w którym najpierw będzie chodziło o poznanie kogoś a
potem o... wypowiadanie opinii.
Bo tak naprawdę, to wśród młodych ludzi można spotkać naprawdę ciekawsze
egzemplarze, które mają swoje zainteresowania, pasje, marzenia.
Moim marzeniem jest być sobą, by nikt mnie nie podrobił.
Gdy jadę autobusem i ludzie widzą mnie w szerokich spodniach, to chce by na
mnie spoglądali i myśleli sobie w głowie ze to jest dobry człowiek, potrafi
korzystać z życia, stawiać się złu.
Moja historia z rapem zaczęła się gdy miałem 8 lat. Pierwszy skład który
usłyszałem był to Kaliber 44, a dokładniej utwór "Baku Baku".
Słuchając tej muzyki jako dzieciak, nie wiedziałem dokładniej o co w niej
chodzi. Lecz widziałem w niej duży potencjał ludzi którzy ją tworzą. Wkładają w
to całe serce, by ich świat był kolorowy.
Gdy dorastałem coraz bardziej potrafiłem rozumieć przekaz tej muzyki,
zainspirowało mnie to bardzo. Chciałem spróbować swoich własnych sił i
zacząłem tworzyć rap.
Zaczęło się to w wieku lat 13, gdy pierwsze teksty pisałem w wyrywanych
kartkach z zeszytów od przedmiotów szkolnych. Pierwsze moje wersy były
słabe, dziecinne, bez żadnego przesłania i zrozumienia tego co pisze. Ciągłe
siedzenie po nocach i pisanie tekstów dawało mi co raz większe doświadczenie
w tym co robie i dużo otuchy by tego nie zostawić i od tak rzucić.
Gdy zaczęły się wakacje, uzbierałem trochę pieniędzy i kupiłem sobie zwykły
ikrofon przez którego ludzie rozmawiają przez skype, by móc już zacząć
nagrywać. Zapoznałem się z programami dźwiękowymi, oraz programem do
tworzenia podkładów muzycznych. Godzinami spędzałem czas przy
komputerze by robić podkłady i zacząć na nie nagrywać.
Pierwszy mój utwór powstał w wieku lat 14. Brakowało mi jeszcze wtedy
techniki, dykcji, obróbki dźwiękowej wokalu. Jakość nagrywania, był to mój
największy problem ponieważ odsłuchując swoje nagrane utwory, miałem
wrażenie że nic z tego nie wyjdzie. Lecz się nie poddawałem, stawałem jak co
rano na nogi, by móc ciągle pisać i nagrywać.
Poznałem nowych, fajnych i ciekawych ludzi związanych z kulturą Hip - Hop.
Nasza znajomość była bardzo dobra, dostawałem porady przez które stawałem
się coraz lepszy. Krytyka działała na mnie jak mocne uderzenie prosto w
serce. Początkowo nie zgadzałem się z niektórymi opiniami, ponieważ nie było
to miłe doznanie gdy ktoś cię obraża za to że źle coś robię.
Po dłuższym przemyśleniu, dziękowałem później za to. Ponieważ te słowa
krytyki dawały mi dużo do zrozumienia i mogłem poprawić swoją technikę by
nagrywać coraz lepszy rap.
Mam już 17 lat, moje teksty są coraz lepsze, opanowałem swoją technikę
oraz dykcję i jakość nagrywania.
Marze o tym by ludzie traktowali mnie z szacunkiem, uważali mnie za dobrego
człowieka. Chce by mój rap wybił się na wysokie szczyty i każdy mnie znał
z dobrej strony jako muzyka.
|