|
Przede wszystkim to jestem fajna. Potem wypada powiedzieć, że jestem niesamowicie piękna, inteligentna, słodka i milusia.
Aha. Zapomniałam- jestem fajna. I absolutnie nigdy się nie powtarzam.
Moim hobby jest pogrążanie się w podniecającym zachwycie nad własną osobą. Czasami lubię przypomnieć wszystkim dookoła, że nikt nigdy nie dorówna mi w fajności.
A jak mówicie mi, że jestem pusta, to na pewno z zazdrości. Bo przecież nikomu się nie narzucam, moja fajność sama bije was po oczach. Musicie się z tym pogodzić.
W przyszłości zostanę władczynią wszechświata. A jeżeli jednak będę miała gorszy dzień i nią nie zostanę, to będę najwspanialszą pisarką, jaką świat widział. Jeżeli jednak coś się stanie z moją wyobraźnią oraz szlag trafi moją prawą rękę i nie będę mogła pisać, zostanę lekarzem, który odkryje gen odpowiedzialny za fajność.
A jak i z tym mi się nie uda, to będę siedziała na kasie w Tokio Dome. I nawet wtedy będę fajna.
Muzyka: Mocne brzmienia:Evanescence, Within Temtptation, Closterkeller, Kitty, Hunter, Him, In Extremo, Monson, Exist Trace, Gazetto, Diru. Wyjątkiem od reguły jest Miyavi;
Film: Ogólnie lubię horrory. Moje ulubione to "The Ring" i "The Grudge". A jeżeli chodzi o anime... nie wystarczy miejsca by wpisać;)
Gry: Po najnowszym Ouran High School Host Club (dłuższej nazwy wymyślić się nie dało Bisco-san?!), a to jest jakże wspaniały tom IV. zabawa w "Raz, dwa, trzy- Baba Jaga patrzy".
Sport: Czy sufitowanie z pozycji łóżkowej i sięganie z takowej pozycji po przekąski można zaliczyć do dyscypliny sportowej? Jeśli tak to jestem w tym mistrzynią;)
|