Polacy mieli powody?Howard Webb w swoim sędziowskim CV może wpisać finał Ligi Mistrzów i decydujące starcie o mistrzostwie świata. Wyczyn o tyle znamienity, że oba mecze odbyły się w jednym roku. Tylko, że Anglik, niezbyt lubiany w Polsce z wiadomych względów, nie do końca sprawiał wrażenie panującego nad sytuacją w niedzielnym finale.